DJ Wrocław - Galeria

efc4d2c3ea3b8ab4a802235d93a52cf1.jpg
66d473ec53e5ac2853dc388db1f580d2.jpg
5303710cd9ffc46ddd7155e249445dd3.jpg
781d883763aecf384de3c997ff60436a.jpg
abb36f5ae28fb1b83a3b7f6a752d3c8b.jpg
b8612dc437db5538735b93f86b12e95f.jpg
7b83e02885835917d428ef4505b10c75.jpg
6514c699dfbfdc1530a9e144a55e4ffc.jpg

Facebook

DJ na Twoje wesele



Odwiedziło mnie


01689824
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ostatni tydzień
Ten miesiąc
Ostatni miesiąc
Wszystkie
168
469
168
1684006
16924
36147
1689824

Twoje IP: 54.196.127.107
Czas: 2017-11-19 11:13:56


Technika miksowania muzyki na imprezie

Technika miksowania muzyki

 

Miksowanie muzyki - Nauka miksowania nagrań - teoria i przykłady

 

1. Odpowiedni dobór nagrań - styl, wersja, tempo


Styl

 

"Didżej w głowie ma na dzisiaj beat" śpiewa Piasek. I o to chodzi. Nie można miksować trance'u z house'em czy electro itd. W praktyce oczywiście wszystko można, ale nie mówimy o tym co jest możliwe tylko jak to robić dobrze! Podobnie totalną porażką jest mieszanie słodkiego nagrania z ciężkimi klimatem. Rozkręcenie miksu (lub setu na żywo) ciężkim technicznym klimatem lub house'em a potem zaserwowanie publice nagle jakiegoś melodyjnego tralala.. to po prostu żenada.

 

Wersja

 

Do miksowania wybieramy tylko i wyłącznie wersje rozszerzone dostępne najczęściej tylko na singlach. Takie wersje są często opisane jako "extended", "club version", "Long mix" itp. Jak ognia unikamy wszelakich "Radio edit" czy "Short version". Oczywiście najlepiej zwyczajnie sprawdzić czy nagranie ma wstęp lub/i zakończenie, które nie zaczyna lub kończy się nagle tylko rozwija się stopniowo. Stopniowe wchodzenie ścieżek nagrania i na zakończenie nagrania - zchodzenie ścieżek pozwala nam na gładkie zmieszanie utworu z innym.

 

Tempo

 

Mimo, że zarówno sprzęt dyskotekowy do odtwarzania muzyki jak i komputerowe didżejskie playery mają możliwość regulacji tempa, to nie znaczy, że można zlekceważyć dobór nagrań pod tym względem. I mimo, że odtwarzacze mają najczęściej też tzw. "master tempo" czyli możliwość zmiany tempa bez zmiany tonacji (barwy dźwięku), trzeba zachować umiar. Najlepiej w praktyce przyjąć sobie zasadę i mixować tylko te nagrania, które różnią się w tempie maksymalnie o 3 beat'y na minutę (BPM). Np. gram coś w tempie na 130 to nie podkręcam tego do 136 BPM. O tym jak sobie radzić by jednak przeprowadzić taki miks, piszemy dalej.
Jeśli mamy możliwość i czas by zaplanować seta wcześniej, dobrą regułą jest zaczynanie od wolniejszych nagrań a następnie rozkręcanie atmosfery nie tylko lepszymi kawałkami, ale i tempem.

 

 

2. Ustawienie punktu startowego (Cue point).


Musimy ustawić punkt startowy w utworze, którym będziemy wchodzić na inne nagranie. Miksując na żywo musimy trafić beat'em jednego nagrania na beat drugiego w odpowiedniej frazie lub takcie. Aby mieć kontrolę i komfort prób trzeba poszukać zatem pierwszy beat wybranej frazy, z której pasuje nam zacząć mix i ustawić się dokładnie tuż przed beatem. W zależności od odtwarzacza zachowujemy ten punkt jako nasze Cue. Odtąd możemy wypuszczać nagranie dokładnie z beat'u, z którego chcemy i dokładnie w momencie naciśnięcia Play. Beat trzeba mieć pod palcem by go czuć.

 

Czasami w znalezieniu Cue pomoże nam dostępna w odtwarzaczach funkcja auto-cue, która znajdzie pierwszy beat nagrania i ustawi się tuż przed pierwszym uderzeniem (omijając wstępną ciszę lub vocal). Funkcje takie znajdują też dalsze frazy, nie tylko pierwszy beat, ale najlepiej mieć wszystko pod kontrolą i ufać sobie a nie maszynom i dziwnym nagraniom.

 

3. Znajdowanie i dostosowanie tempa


Dla uproszczenia załóżmy sobie, że zanim cokolwiek zmiksujemy musimy dostosować tempo obydwu miksowanych nagrań. Mamy często do dyspozycji nie tylko zwykłe spowalnianie lub przespieszanie nagrania Pitch'em, ale także tzw. "master tempo" czyli zmiana tempa bez zmiany barwy (tonacji) nagrania.

 

Skąd DJ zna tempo nagrania?

 

Współczesne mixery lub odtwarzacze DJ-skie oferują nam automatyczne odnalezienie tempa utworu w wyniku czego od razu na wyświetlaczu pojawia się nam liczba uderzeń na minute (BPM). Funkcje takie odnajdują tempo notując na żywo lub skanując nagranie w poszukiwaniu wyraźnych akcentów takich jak beat'y, a następnie w relacji do czasu szacując ilość uderzeń na minutę. Czasami oferują przycisk, którym możemy równomiernie wystukiwać rytm po czym zostanie oszacowane tempo. Kolejnym źródłem są specialne płyty dla DJ-ów, które obok długości nagrania zawierają także na okładce informację o tempie.

 

Dostosowanie tempa na żywca

 

Prawdziwi didżejscy wyjadacze zwłaszcza winylowi dostosowują tempo nagrań wypuszczając na żywo jedno nagranie na drugie. Robimy to najczęściej na odsłuchu w słuchawkach. W momencie gdy słyszymy, że beat'y nagrania się rozjeżdżają, podciągamy tempo jednego z utworów w górę lub wdół. Największym trikiem tej zabawy jest na tyle dobre wsłuchanie się w mix by dokładnie wiedzieć, czy dany utwór wymaga delikatnego zwiększenia czy zmniejszenia tempa. Początkujący DJ szybko zauważy, że nawet jeśli podciągnęliśmy tempo w dobrą stronę to albo to zrobiliśmy za słabo albo "przedobrzyliśmy" i nagrania się rozjechały w drugą stronę.


Jak zatem praktycznie to zrobić?


Otóż w momencie, gdy zauważamy pierwsze schodzenie z beat'u, zmieniamy np. suwakiem tempo bardziej niż się wydaje, że powinniśmy. Robimy to tylko po to i do momentu, gdy beaty znowu będą szły jeden na drugim. Wówczas od razu cofamy ostatnie dostosowanie tempa i ustawiamy je tylko nieco wyżej. Wszystko dzieje się często w ciągu kilku sekund i wymaga bardzo dużo prób i wyczucia do sprzętu jaki posiadamy. Cały proces dostosowania nagrań powtarzamy. Robimy to tak długo, aż zauważymy, że nagranie się nie rozjeżdża przez kilkanaście sekund. Wtedy nareszcie sukces - dostosowaliśmy tempo bez żadnych automatycznych "pomagaczy".

 

4. Regulacja częstotliwości czyli basów i sopranów


Kolejna sprawa to dostosowanie korektorem (equalizerem) w mikserze ilości basów, altów czyli tzw. "środków" (odpowiedzialnych za m.in partie wokalne) oraz sopranów. Musimy to zrobić o ile nie chcemy zaserwować słuchaczom uszkodzenia słuchu waleniem basów z dwóch nakładających się bitów lub rozdrażnić słuchacza świergoczącymi sopranami z dwóch nagrań. Prawdą jest, że spora część DJ-ów lekceważy to, ale my tu mówimy o porządnym miksowaniu.

 

5. Wyszukanie najlepszego miejsca na wejście drugiego nagrania
Podstawy wejścia we frazę

 

Nie można dowolnie wejść na beat drugiego utworu. Trzeba trafić na pierwszy beat jednostki metrycznej utworu zwanej frazą. Fraza jest pojęciem umownym i najczęściej jest to 8, 16 lub 32 uderzeń. Oto kawałek muzyki do odsłuchania. Piknięciem oznaczyliśmy przykładowe początki fraz czyli dobre miejsca na wejście kolejnego nagrania. W tym nagraniu frazę wygodnie jest sobie zdefiniować co 8 bitów:

Ogólnie można powiedzieć, że taką najmniejszą nienaruszalną jednostką metryczną jest takt, ale podział metryczny może być różny w różnych utworach. Jednak większość gatunków muzyki tanecznej (house, techno, eurodance) jest bardzo prosta pod względem metrycznym. W praktyce zatem takt jest wyznaczany przez 4 beat-y. Przy czym granicą absolutnie nienaruszalną jest potraktowanie taktu jako dwubeat-owego. Dlaczego absolutnie nienaruszalną? 90% nagrań klubowych ma na każdym drugim beat-cie akcent w postaci najczęściej "klasku" (ang. clap). Wejście na drugi beat spowoduje zatem począwszy od drugiego beatu drażniący "klask za klaskiem" na każdym beat-cie.

 

Planowanie najlepszego miejsca na przejście

 

Oczywiście po to producenci, remixerzy dają nam do dyspozycji wersje rozszerzone (extended lub club), aby z nich korzystać. Czyli aby stopniowo ścieżka za ścieżką dwa nagrania się ze sobą płynnie mieszały. W dużym uproszczeniu pokazuje to poniższy schemat. Załóżmy, że czarne linie to kolejno wchodzące ścieżki nagrania takie jak: beat, linia basu, cykające sopranki i wreszcie wokal lub linia melodyczna.

Rzadko kiedy gramy numery, których w ogóle nie znamy czy też gramy pierwszy raz. Zazwyczaj wiemy, że np. nagranie długo wchodzi, rozkręca się około 1,5 minuty albo, że w środku nagrania jest spora "dziura" czyli taki fragment, gdzie zostaje sam beat z soprankami itd. Takie informacje pomogą nam w zaplanowaniu, gdzie wejść mniej więcej. Jeśli masz możliwość przygotować się do seta idealnego to możesz na kartce sobie nawet napisać np. wchodzę numerem tym na mniej więcej 1 min 40 sek przed końcem numeru tego itd.

 

Jaki jest najlepszy punkt miksowania (główny punkt przejścia)

 

Najlepszymi punktami na przejście głównego motywu są oczywiście miejsca gdzie w pierwszym nagraniu schodzi główny motyw przewodni i dokładnie w tym momencie wchodzi motyw przewodni z drugiego nagrania. Znając takie punkty, szacujemy na ile wcześniej muszę wejść drugim nagraniem, żeby jego motyw przewodni (np. wokal) wszedł akurat wtedy gdy w pierwszym nagraniu taki motyw będzie schodził. 

 

Oczywiście to bardzo ogólna zasada bo często konstrukcja nagrań jest bardziej skomplikowana. Chodzi tutaj głównie o zwrócenie uwagi na to jak przyjemnie to wygląda gdy w jednym nagraniu schodzi przewodni motyw a w drugim w tym samym momencie wchodzi. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że ścieżki nagrań schodzą i wchodzą frazami to mamy najważniejszy powód dla którego warto wchodzić frazą we frazę - mamy o wiele większą szansę na to, że wchodząca i schodząca ścieżki ładnie nam się wymienią niebawem w jednym punkcie. A co jeśli nie? Będzie trochę gorzej. Oto przkład mixowania tych samych nagrań. Próba wejścia przed i po zejściu głównego motywu.

 

Obie próby nie są zbyt szczęśliwe. Poprawnie wchodzą w beat, nawet teoretycznie dobrze wchodzą we frazę. Nie gra tylko to, że w pierwszej próbie nakładają nam się dwa główne motywy z obydwu nagrań co się wyraźnie kłóci ze sobą a publika nie wie do czego tańczy (co ma nucić, i do czego podrygiwać;-)) Druga próba to spalony ;-) czyli DJ trochę się zamyślił i spóźnił. W praktyce druga opcja jest zawsze lepsza od pierwszej, lepiej zaserwować ludziom przez chwilę suchy schodzący bit niż dwa główne motywy gryzące się w tym samym czasie.

 

6. Zanim zaczniemy mix


Mamy kręcący się w pierwszym odtwarzaczu ulubiony kawałek muzy.
Mamy pod palcem w drugim odtwarzaczu pierwszy beat frazy drugiego nagrania.
Dostosowujemy tempo dwóch nagrań:


Nigdy nie polegamy na informacji o tempie z okładki płyty czy nawet wyświetlacza BPM. Po prostu zawsze lepiej sprawdzić czy w istocie nagranka się zgrywają tak jak powinny. Zakładamy słuchawki i na odsłuchu wchodzimy bitem na bit. Próbujemy trafić, o ile dobrze ustawiliśmy punkt startowy to maksymalnie w 3 próbach powinno Ci się to udać. Jeśli lecą pioseneczki beat w beat przez kilkanaście sekund tzn. że mają tempo wystarczająco równe żeby je zmiksować.

 

Badamy poziom i rodzaj basów i sopranów w obu nagraniach

 

Musimy zwrócić uwagę jak zachowują się basy i soprany w obydwu nagraniach. Czy basy są podobne czy może w jednym nagraniu bardziej wyraźne i głębokie. Wsłuchujemy się w syczące i cykające sopranki i pytamy sami siebie: czy nie robi się świszcząca kaszanka gdy soprany z obydwu numerów się nakładają. Jeśli coś jest nie tak od razu bierzemy to pod uwagę i albo:

 

od razu robimy korektę basów lub sopranów w nagraniu, które będzie wchodzić
robimy korektę basów lub sopranów w nagraniu które aktualnie jest odtwarzane (nie zalecane, ale jeśli musimy to zrobić to bardzo powoli w czasie by słuchacze nie spostrzegli różnicy)


ALBO zapamiętujemy, że w trakcie miksowania będzie trzeba mieć na uwadze różnice i na żywo regulować

 

7. Miksowanie właściwe czyli budowanie przejścia


Mamy kręcący się w pierwszym odtwarzaczu ulubiony kawałek muzy (utwór1) .
Mamy pod palcem w drugim odtwarzaczu pierwszy beat dowolnej frazy drugiego nagrania (utwór2) .
Sprawdziliśmy na słuchawkach, że utwory dobrze się nam zgrywają w tempie
Wiemy, że utwór2 którym będziemy wchodzić rozwija się np. około 40 sekund, np. samym bitem i sopranami zanim wejdzie wokal lub główny motyw.


Zatem wypuszczamy to nagranie stosunkowo wcześnie. Nie czekamy na końcówkę utworu1 i suche bity, bo wtedy miksowalibyśmy tylko same bity lub soprany utworu1 z samymi bitami utworu2 co byłoby nudnym 40-sekundowym waleniem. Zatem wchodzimy utworem2 jeszcze wtedy gdy w pierwszym np. trwa sobie na dobre ostatni refren. Tak jak to było w pierwszym przykładzie na początku tego tekstu.

 

Wchodzimy NA OSTRO czy bezpiecznie?

 

Wejście na ostro to nic innego jak próba wejścia na żywo a raczej "na głośno" czyli próbując wejść w beat publicznie (a nie na słuchawkach) czyli w sposób najczęściej słyszalny dla publiki na parkiecie.
Na ostro wchodzimy gdy jesteśmy bardzo pewni siebie lub gramy krótkie utwory lub przejścia nie dają nam czasu na próby na słuchawkach lub też wtedy gdy chcemy efektownie wejść jakimś motywem lub wokalem itp.
Natomiast na odsłuchu (w słuchawkach) wchodzimy wtedy gdy mamy czas, miksujemy długie nagrania lub chcemy wykonać bardzo gładkie niezauważalne wejście lub mamy cykora (lub szacunek dla publiki), że coś może nie wyjść, nie trafić w bit.

 

Bez względu na to jak weszliśmy w dalszym ciągu mamy milion sposobów na to jak nasze przejście poprowadzić.

 

Najczęściej odbywa się to tak że utwór1 gra np. po lewej stronie a utwór2 po prawej jest wyciszony czyli crossfader mamy po lewej stronie (słyszymy go tylko na słuchawkach).

 

Pamiętajmy, że ciągle robimy to na odsłuchu w słuchawkach aby publice głośno nie zaserwować takiego pa-ta-taj. Jeśli nie chcemy próbować tylko wejść w dokładnym miejscu wtedy jeśli nam się nie uda dokładnie trafić w bit robimy lekką korektę któregoś z nagrań. W zależności od sprzętu są różne metody żeby to zrobić, ogólnie polega to na chwilowym spowolnieniu lub przyspieszeniu nagrania tak by w czasie przesunął się o te przykładowe 20 milisekund.

No dobra, siedzi bit na bicie więc powolutku robimy miks i podgłaszamy nagranie, które wchodzi powolutku przesuwając crossfader na środek.

 

źródło: http://www.4clubbers.com.pl

 


Wykonanie stronyWideofilmowanie Wrocław (Produkcja © 2013)
DMC Firewall is a Joomla Security extension!
Dolnoslaski Informator Slubny